Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na szkle malowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na szkle malowane. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 września 2011

Bubusiowe podarunki :)

Wczoraj wieczorkiem zupełnie niespodziewanie przyszła do nas niespodziewanka od Karolinki z handmadebizutki. Czym prędzej ją rozpakowaliśmy i oto co w niej ujrzeliśmy:








Niestety, jak można się było po mnie (P) spodziewać  niektóre łakocie nie wytrzymały próby czasu i zostały zjedzone przed upozowaniem ich do zdjęcia, dlatego też fotografia zawiera papierki - co jednak niewytrawne oko zjadacza słodyczy nie dojrzy...



P. otrzymał przecudną zakładkę do książków, co niebywale było trafionym prezentem, ponieważ dużo czyta... a pamięć coraz słabsza i latka lecą...
M. otrzymała pięknie wyglądające kolczyki, że aż mąż się zachwycił :)
Smakołyki - jak to smakołyki - zostaną po nich papierki ....
Maksymilianowa ramka w misie z radością przyjmie w swoje ramy fotografię Synka.
Magnes otrzymał miejsce na lodówce. Świeczka nie znalazła jeszcze swojego miejsca..., ale wciąż szuka.
Kartka gratulacyjna  z białym misiem -- dziękujemy :)


A oto poszczególne stronki przepięknego albumika dla Bubusia :)











 PODZIĘKOWANIA

Karolinko, bardzo Ci dziękujemy za sprawioną radość w naszą rocznicę. Przesyłamy moc busiaków :) Jesteśmy pod wrażeniem Twojego talentu albumikowego i mocy upominków, które nam podarowałaś.

Dziękujemy wszystkim odwiedzającym, którzy pamiętali o naszej rocznicy za modlitwę i piękne życzenia.

***


To cześć naszej niespodziewanki, która poleciała do Karolinki. Jest szansa, że choć tu zobaczysz, bo chyba już nie spróbujesz łakoci...


 To tylko część niespodziewajki :).

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

***

Wpadam tak na chwilkę.
Przypominam candy z Edwardem Tulanem niebawem się kończy. Postaram się dzisiaj ogłosić wyniki :).


***
 A teraz tak trochę z innej beczki:).
 Znalazłam jeszcze zdjęcia wcześniejszych moich prac. 
Przez ostatnie pół roku nie malowałam ze względu na swój odmienny stan :). Zastanawiałam się, czy malowanie nie wpłynie niekorzystnie na rozwój dzieciątka. Jednak teraz powoli zaczynam coś tworzyć. Nowości  w kolejnych postach.






 Pozdrawiam.Magda.

niedziela, 6 marca 2011

Po litewsku: kaziuko mugė


I stało się! Prawie punktualnie o dziewiątej, po miesiącu przygotowań miał miejsce nasz debiut. J. z blogu  moje powstawanie i my stanęliśmy pełni obaw z naszymi ręcznymi robótkami… Nie ukrywamy, że przeszywał nas dreszczyk emocji, czy aby nasze wytworki znajdą uznanie u oglądających i kupujących…





 Pomimo przewidywanych przez meteorologów deszczów i śnieżyc na wczorajszych Zgierskich Kaziukach dopisywała nam pogoda. Początkowo, nieśmiało przyświecało nawet ranną porą słoneczko. Niestety rozrabiał trochę wiatr, który zdmuchiwał z różnych stoisk prace… w tym także z naszego… narozrabiał i to porządnie…


 
...dlatego trzymamy stojak z kolczykami J.


Oprócz gości z Wilna, którzy zawsze przywożą ze sobą ręcznie robione palemki oraz przepyszne zbożowe (chleb na miodzie i inne) i mięsne smakołyki, nie zabrakło także zupełnie „nierękodzielnego dzieła” – choć zamysłem organizatorów było jak co roku ustrzeżenie się przed tego rodzaju stoiskami. Dla zmarzluszków nie zabrakło też rozgrzewających miodowych nalewek i ciemnego piwa. 





Było wcale nie najgorzej. Co prawda, przy naszym szklano-decoupage’wym  i kolczykowym stoisku nie kręciły się tłumy, jak to miało miejsce przy wileńskich stołach, to jednak co chwilę ktoś podchodził i oglądał nasze prace. Najbardziej cieszyły nas rozmowy z ludźmi i pytania o techniki wytwarzania takich rzeczy…






Mamy wrażenie, że wiele osób niedowierzało, że mają do czynienia z prawdziwym rękodziełem. Być może jest to związane z dużą ilością chińszczyzny, która zalewa nasze sklepy. Bardzo miłe były jednak głosy osób, które stykały się już wcześniej z wyrobami ręcznej roboty i doceniały ogrom pracy włożonych w produkty prezentowane na stoisku. Serdecznie pozdrawiamy wszystkich, którzy odwiedzili nasz mały kramik i zapraszamy ponownie …a tym, którzy coś-niecoś zakupili; dziękujemy z całego serca i mamy nadzieję, że będą zadowoleni z dokonanych zakupów.




  


Cieszymy się niezmiernie z wczorajszego doświadczenia i spotkania z ludźmi.

J. dziękujemy za transporcik i wszelkie rady i wytrwałe zmaganie się z wietrzną pogodą i zmarzniętymi łapkami.