Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budka telefoniczna_poesia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą budka telefoniczna_poesia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 października 2011


XV



powiedz proszę raz jeden powiedz proszę

opisz mi delikatność płatków róż

kolor mi ich na nowo ukarz. czy(?)

o  to chodzi by się człowiek nauczył pragnień swoich słuchać…

rozmaitych wołań serca duszy

spotykać z sensem się istnienia gdy sensu tego w sensie nie ma

kolor; kiedy traci swoją barwę? czy gdy nie ma już nadziei na                                                                                        czerwień i fiolet…

a jaka jest wola Twoja Panie wobec człowieka?



moja róża ma smak cierni bolesnych

alabastrowych smaków kolor

rozwiną się pąki róż na wiosnę! niech nie więdną w zimę!

tylko czy będzie na to siła…?

a może to już pragnień serca umieranie? i to jest koniec. czy aby koniec?                                                                                nadzieja. jest jeszcze nadzieja.






KONIEC 

XIII

przed Bogiem stwórcą wypowiedziane twoje imię
oto brzmi sucho jak gałęzie łamane w zimie
kolorowe pragnienia niczym są w porównaniu z pragnieniem twojego                                                                                        imienia
oprócz imion wypowiadanych tyle
razy w oczekiwaniu na wołania odpowiedź
szepta imię Twoje nieszczęśliwy dramatu tego
kochanek: dlaczego chciało nam się pójść w ślady Konradów?
albowiem taki los (?)

miłość, której nie dasz sensu
a zarazem sens ci ona nadaje –
raz jeden księżniczka zamknięta w wieży –
tylko raz jeden dana szansa w życiu by ją uwolnić
ale rycerz znów stoi w połowie drogi bo brakło… czego? wołania;                                                                                                         URATUJ!


XIV

pragnę wziąć dłoń twoją małą maleńką
oazę ciszy spokoju i ciepła
którą w dłoni zamykam. i mam spokój serca.
o jedno prosisz mnie – tylko bądź
raz jeden nie chcę odebrać nadziei
skoro tylko chcesz – chcę przy Tobie być
a jeśli to w oczach Twoich odnajduję spojrzenie, którego tak długo już                                                                                                  szukam?

może to właśnie jest miłość, gdzie nic nie wydaje się proste
a może to obietnica tak trudna jak życie…
raz jeden otwieram dłoń moją i Ty otwierasz swe serce i życie
teraz tylko potrzeba czasu by się zrównał rytm bicia serc naszych obu
albowiem pragnę dać Ci nie tylko dłoń moją, ale dać serce – jak całe                                                                                                              życie!


piątek, 14 października 2011



XI



pragnę aż do bólu istnienia

odczytywać w tobie i we mnie (- moje i twoje pragnienia)

którymi chce-My podążać: czy chce-My podążać?

odpowiedzi wciąż szukam. szuka-My

razem wspólnie we dwoje wtuleni w ciemność nieokreślonych                                                                            (czy nieokreślonych?) pragnień

spotkaliś-My dziś na ulicy przechodnia. ów człowiek pogrążył nas  w                                                                                                    za-My-śleniu

kiedy zapytał:

a czy mężczyzna i kobieta są w stanie zaspokoić pragnienia serca?



My – pogrążeni w zadumie nad własnym losem trudnym do                                                                                                                   zrozumienia

apatyczni czasem. czasem znów szukający wytchnienia

rozmodleni w porywach nieszczęść w zapomnieniach w serc biciu

to co wczoraj dawało radość dziś już płacz chwil zmienia. albowiem                                                                                            szuka-My. ciągle szuka-My:

aż do głębi sensu pragnień zstąpić pragnie-My…czy na dnie tam uda się                                                                      nam siebie samych odnaleźć?







XII



poprzez miłość do Boga stajesz się mi droga

odnajduję cię na każdym skrawku kartki papieru

kartki zapisanej po obu stronach -----

o szczęście! móc miłować naprawdę szlachetnie

raz tak ukochać życie by tym życiem żyć już wiecznie!

szczerze tak pragnąć szczęścia odkryć tajemnicę

która zawiera sensu miarę i sensu bycie.

a czy odkrycie tajemnicy nie dopełni życia?



można podeptać miłość, można czekać na nią wiecznie (– a ona – jest                                                                                                   tuż obok nas)

a potem całe życie żałować; że się nie było i nie jest w odpowiednim                                                                                          miejscu i czasie

rozum mówi, że nie jest to możliwe, ale serce…zna wydźwięk                                                                                                                pragnień

tylko ono rozumie to bardzo dobrze ( - wsłuchaj się!)

a czy ono znajdzie w nas ten wspólny mianownik dwóch osób już na                                                                                                      zawsze?

wtorek, 4 października 2011


IX



Pragnienie Pragnień nie wzgardza ludzkim pragnieniem

ono je w sobie wypełnia. po wszystkie dni

koncentruje je w sobie. w sobie skupia

osadzając pragnienia serca człowieka w

rozmaitych uczuciach. we właściwym czasie. we właściwych                                                                                                                   miejscach.

sfera ludzkich pragnień promieniuje na poszczególnych moc                                                                                                                 pragnień:

którędy wpada światło wśród ciemnych nocy

a czy światło to ma moc rozproszyć niepokój…?



możliwe, że drogi, którymi podąża człowiek

albo prowadzą do celu kojąc niezłomne dążenia człowieka

rozpraszając mroki ciemności albo też

tylko cel wskazując pytają się o wybór i ukojenia nie dają-----

a czy Nieskończoność, Sens Sensów jest w stanie ukoić pragnienia                                                                                                      człowieka?





X



pragnienie uchwycenia sensu zmaga się we mnie z wolnością wyboru

ono – dostrzegam – mnie przerasta – moją duszę rozum serce: czy                                                                                                                   serce?

Kim Jest ----------

Odwieczne Pragnienie nadające właściwy kierunek ludzkiemu                                                                                                   pragnieniu?

- rozmaite są na powrót wołania ludzi. człowieka. mnie. mnie

spierającego się mnie we mnie samym w moim byciu jakże kruchym                                                                                                                mnie

który dostrzegam ten bolesny ----------

a jakże szlachetny i subtelny rozdźwięk. rozdźwięk:



między wiecznością a przemijalnością mnie samego moich pragnień –                                                                           człowiek przemija

a przecież Od-Wieczne Pra-gnienie nie przemija

raz Będące od Zawsze Trwa i się nie Zmienia

teraz myśli moja ---------- Odwieczne Pragnienie o szczęście zapytaj:

a czy jest to Myśl Odwieczna czy też myśl składana z pytań pokoleń?



poniedziałek, 26 września 2011


VII



Panie mój; do którego wyrywa się moje serce !( - do Pragnienia  Pragnień)

o Panie usłysz pragnień wołanie człowieka!

który Cię  w bezkresie ciszy ciągle szuka (- i znajduje -)

o Panie Panie usłysz pragnienie pragnień serca ludzkiego!

- rozumiem, że droga nie staje się nagle prosta (- jeśli pytam:)

skąd przyszedłem? – ja, człowiek pragnienia – czy tam powrócę w wieczności?

które pytanie wydaje się być ważniejsze dla szczęścia życia? które jest?

a drogi (- które nie są pragnieniem odwiecznym -) czy rzeczywiście                                                                                       prowadzą donikąd?



MUSISZ SZUKAĆ WŁASNEJ DROGI …

akcentować to co prawdziwe i prawe (wbrew wszystkim                                                                          wszystkiemu; lecz z Bogiem)

rozróżniać dobro od braku dobra:

tak żyj proszę; aby człowiek odczytywał sens bycia w tobie

abyś stając przed obliczem Pragnienia Pragnień wołał z serca: o Panie daj                                                                                                       nam poznać drogę!




VIII



podążaj za Bożym pragnieniem – podążaj!–

ono trwa w twoim sercu – i jest najważniejszym i najwierniejszym trwaniem.

kolor wrzosowy, który najbardziej lubisz i wrzosy zamiast róż ( -choć są piękne - )

obok pragnień najprostszych - jak to byś zawiązała mi znowu szalik -

rosną w nas pragnienia głębsze i bardziej dojrzałe; pragnienia, którym

sprostać nie jest wcale tak łatwo – one odczytują nam sens naszego istnienia -

których trwanie nie pozwala przemijać bezsensu

ale nadaje właściwy istnieniu ludzkiemu wymiar



Miłość szlachetne rozbudza pragnienia

- albowiem Ona nie ucieka od świadomych wyborów

rozbrzmiewa Owa Miłość refleksją nad przemijaniem

- teraz jutro i w wieczności wypełniasz życiem to pytanie:
a czego pragnie twoje serce?

sobota, 24 września 2011


V



pusto pusto strasznie pusto

odpychane coraz dalej w te kolejne smutne jutro

krótko krótko strasznie krótko

ośnieżona Mała Budko

raz chwileczkę raz chwileczkę

słuchaj; serce bije w rytmie pragnień życia

krótko choć choć nawet na bardzo krótko

abstrakcyjnie tak żyć nie chcą jedna Budka z drugą Budką



moment uchwyć podnoszenia pragnień z serca

antrakt między wczoraj – jutro – dzisiaj. tak

realne są pragnienia, które Pragnień Twórca w nich zaszczepił

trwanie w nich dotyka Sensu Sensów – niechaj zasną snem spokojnym

albo czas niech się zatrzyma i obudzi i ocali zbyt za krótkie serca bicie



VI



pragnienie człowieka – o największy dramacie Pragnienia Pragnień !

o Ciebie któryś raz pytam (- i serce pyta -)

które nie zaznajesz spokoju na tym świecie

oto jest w Tobie ta moc przeogromna – siła

raz poddane sercu pragnienie sensu życia

stale przy sercu mieszka człowieka

a kto potrafi albo kto nie potrafi oto nie pytać?



ma w sobie tę nadzieję pragnienie

aby trwać mimo wszystko wśród niesprzyjających wichur

rozpoznać prawdę i drogę i życie i wrócić

tylko żeby dojść do celu trzeba Miłości powierzyć pragnienia

a rzeczą ludzką … czy jest rzeczą ludzką szczęścia szukać bez wytchnienia?



piątek, 23 września 2011


III



przechodzę raz jeszcze tym parkiem

omijam proste szare zmęczone ulice

krętą zieloną wolę iść ścieżką lasu

osnutą w ich tajemnice. (niech płyną na wietrze -)

rzucając podnoszę liście na nowo

sens ich istnienia pozwalam choć na moment zatrzymać

kwiat powoli omdlewa bez wody stając się tylko wspomnieniem

aktor wczoraj zgubił swe teksty (nie są to monologi)



męczy ta droga okropnie gdy się idzie tak sobie samotnie

aleja ta musi być dla nich ze snów

rozczytywać w nich niepokój i sens tej drogi

tłum liści (- tłum ludzi) wśród drzew i te dwa kwiaty (- oni)

akapit niżej może być tylko już cisza - bezkresna pustka otwartej dłoni



IV



przypatrzeć się kropli szczęścia - wielkiej tajemnicy

oprócz Sensu Sensów odkryć głębię przyczyn

katharsis przeżyć jak w greckim dramacie

odnaleźć szczęście - serce szczęścia szuka

rozminąć (- nie-rozminąć) życia z powołaniem

stojąc czekać? czy być tylko szczęścia milczącym pytaniem?

ktoś milknie - może nikt nie pytał

(a to tylko cisza) szczęście - wielka tajemnica życia



modlitwa o szczęście wznosi się do Boga

a cała prosta jasna wzniosła sercu droga

roztrzepana w pragnień aktach w słowach

tupie westchnieniami - pragnie znać odpowiedź

a czego pragniesz; pyta Bóg człowieka, czy pyta człowiek Boga?



czwartek, 22 września 2011










budka telefoniczna


- rzecz o ludzkich pragnieniach





motto:
Dysproporcja pomiędzy pragnieniem szczęścia a możliwościami człowieka jest właśnie nieunikniona.
(Karol Wojtyła „Przed sklepem jubilera” Sygnały 3)









I



powiedz jak bardzo daleko stoimy

od drogi prostej i jasnej

którędy iść trzeba nam aby tam dotrzeć

odsunąć niepokój i grozę

rannej mgły nad ziemią płynącej

skradającej szepty miłości

którędy iść trzeba, którędy?

aby dotrzeć na skraj pytań naszych?



może wolimy nie pytać

albo nie dawać im odpowiedzi

roztropność?: czy nakazuje nam milczeć

trwać w ciszy uczuć i snów i

albo pytań tych nie ma... albo...i szczęścia nie ma



II



połóż rękę na ręce

otul serce miłością

kwiaty może i więdną

odosobnione od siebie

razem nie zawsze jest dobrze

sam też nie powinien być człowiek

kiedy szurasz butami wśród zżółkłych liści na wietrze

autograf podpisujesz mi w sercu i piszesz te piękne wiersze



myśląc; powinienem odrzucić te słowa

absurdem jest jednak nie kochać

(rozmowa?) czym jest jeśli jest..

tylko kto wyjaśni nam rytm serca bicia i da nam odpowiedź -

a oto szczęścia szuka człowiek i bardzo pragnie kochać